Przeskocz do treści

Afirmacje – szanse na lepsze życie czy samookłamywanie się?

02/03/2009

Tematem tego artykułu będą afirmacje. Każdy z nas napewno coś o nich słyszał, czy też zaobserwował u znajomych czy w filmach, choć nie wiedział, że właśnie z „aifrmacjami” ma do czynienia. Osobiście przez długi czas kojarzyłem afirmację z zakłamaniem i oszukiwaniem swojego własnego ja. Taka kluczowa scena, którą bezpośrednio łączyłem z tym pojęciem, miała miejsce w filmie „American Beauty” i postacią Carolyn:

Niestety nie udało mi się odnaleźć bezpośredniej sceny, gdzie Carolyn stosuje afirmacje i próbuje przekonać siebie, że jej życie jest cudowne (przyznam, że nie pamiętam co dokładnie próbuje sobie wmówić) mówi te słowa przez łzy w skrajnym załamaniu…

Jednak zacznijmy od postawienia kluczowego pytania:

Czym są afirmacje?

Cytując za wikipedią otrzymujemy następującą definicję:

Afirmacja - w psychologii pojęcie to dotyczy zazwyczaj zdań wpływających na poziom samoakceptacji. Afirmować swoją osobę to stymulować rozwój osobisty, poprzez akceptację siebie. Polega zazwyczaj na powtarzaniu pozytywnych twierdzeń na temat własnej osoby, co ma prowadzić do identyfikacji z ich treścią. Afirmacja jako psychotechnika wykorzystuje mechanizm autosugestii i medytacji w celu wzmacniania poczucia akceptacji u osoby ją stosującej.

Źródło: „http://pl.wikipedia.org/wiki/Afirmacja_(psychologia)”

Szukałem nieco obszerniejszej definicji we własnej biblioteczce, ale niestety temat ten nie jest tam poruszany. Zacytuję, więc fragment z artykułu zamieszczonym na blogu Zenforest :

Afirmacje to krótkie zdania, stworzone świadomie tak, aby przekonać o czymś podświadomość. Nadać nowy program dla podświadomości, aby lepiej działała w życiu i tym świecie. Afirmacje mają na celu wzbudzić pozytywne uczucia, by zastąpić te negatywne.
Jest to korzystny proces, szczególnie wtedy kiedy trudno jest poradzić sobie z pewnymi problemami. Afirmacje są na tym polu bardzo praktyczne i zmieniają punkt widzenia, rozwiązując problem. Moment boskości P. Godlewski

Afirmacje opierają się na założeniu, że ludzki mózg – czy może raczej podświadomość – nie odróżnia fikcji od rzeczywistości a co za tym idzie, „programując/wmawiając jej” że np. jesteśmy wyjątkowi, piękni, skuteczni, czy też pewni siebie – podświadomość przyjmuje to jako rzecz prawdziwą i faktycznie zaczynamy tacy być. Oczywiście biust nam nie urośnie, usta nie staną się bardziej wydatne, a oczy hipnotyzująco brązowe, ale sami będziemy czuć, jakby właśnie tak było. Odmienimy nabyte w dzieciństwie wzorce, gdzie wmawiano nam, że np. „Jasio jest taki nieśmiały” a „Kasia to taka mądra dziewczynka, choć niezbyt ładna”.

Warto jednak tutaj zwrócić uwagę, na fakt, że poprzez poprawę własnego samopoczucia i powtarzania sobie – zmianę wzorca – że „ludzie są dla mnie życzliwi” jest duże prawdopodobieństwo, że własnym pogodnym nastawieniem i wyszukiwaniem pozytywnych zachowań u innych ludzi – zaczniemy odczuwać, że świat jest przyjaźniejszy.

Można to przypisać zjawisku znanemu w psychologii jako „samospełniające się proroctwo”. Definicja z książki „Psychologia: Podręcznik akademicki” pod red. J. Strelau brzmi następująco:

Potwierdzenie z góry założonych oczekiwań, dotyczących zachowania określonej osoby.

Czyli np. osoba powtarzająca sobie „nigdy nie będę bogaty” ma niewielkie szanse, żeby stać się bogatym… czy też człowiek, który na codzień twierdzi, że ludzie to gbury i stroniący od nich, raczej nie stanie się towarzyski, pogodny i otwarty.

Dobrze wiedzieć, że afirmacje stosujemy już od dzieciństwa tworząc na podstawie własnych doświadczeń.

Jeśli w dzieciństwie mama piekła ciasteczka i było bardzo przyjemnie, to od tej pory zapach ciasteczek zawsze wywołuje uczucie przyjemności. Nawet myśl o tym zapachu powoduje wyzwolenie wyuczonej reakcji przyjemności. [...] Jeśli wmówimy sobie, że cały świat jest szary i beznadziejny, w naszym życiu każda rzecz będzie szara i beznadziejna. Umysł będzie kojarzył wszystko w szarością. To sposób do szybkiego obrzydzenia sobie świata. A to tylko błędny program, który można zmienić. Każdy program można zastąpić nowym. To wspaniała cecha umysłu, dzięki której cały czas możemy podwyższać jakość swego życia. Moment boskości P. Godlewski

Zamianie pierwotnych programów sprzecznych z naszymi aktualnymi służy stosowanie afirmacji.

Afirmacja powinna być:

  1. Świadoma - czyli tworzysz własną afirmacje na podstawie obserwacji samego siebie i dociekania negatywnych myśli, które w Tobie tkwią;
  2. W czasie teraźniejszym - warto w trakcie „programowania” „Jestem szczęśliwy” przywołać upragnione emocje, dzięki czemu podświadomości będzie łatwiej „nauczyć się’ nowego stanu.
  3. Pozytywna - o ile nie jesteśmy masochistami, powinniśmy programować sobie rzeczy pozytywne. ;) Typu: Jestem odważny. Ludzie są dobrzy. Należy unikać słowa „nie” oraz konstrukcji zdań typu: „Nie zdarzają mi się przykre wypadki.”. Bo w założeniach teorii jest, że podświadomość odczyta taki komunikat jako „Zdarzają mi się wypadki.”  Pamiętaj o tym, że afirmacja jest pozytywną myślą, związaną z tym do czego dążymy lub czego pragniemy ; wszystko co kojarzy się z lękiem, niepewnością, negatywnością, agresją, poczuciem winy blokuje pozytywne myślenie i sprowadza je na niewłaściwą ścieżkę; Sylwia Prusakiewicz
  4. Można używać zwrotów imiennych np. „Kuba jest najlepszym blogerem na wordpress ;)”
  5. Wiara - musisz być przekonany, że możesz osiągnąć to co afirmujesz, że możesz zmienić siebie i sytuację, w której się znajdujesz;
  6. Należy unikać słów kojarzyących się z przymusem: Muszę, powinienem, moim obowiązkiem, koniecznie, potrzebuję, pragnę;
  7. Afirmacje nie powinny być ze sobą sprzeczne. Powinny być zgodne z tym, co czujesz, co myślisz, w co wierzysz, do czego dążysz;
  8. Poparta osiąganiem oczekiwanego stanu. Np. afirmując zadowolenie, powinnismmy robić coś przyjemnego.
  9. Krótkie zdania i jasne jednoznaczne komunikaty.

Załóżmy, że przygotowaliśmy już afirmacje, co należy teraz z nimi zrobić?

Afirmacje powtarzamy kilkanaście razy o poranku, południu i przed snem. Okres trwania może być równy, P. Godlewski podaje 3 tygodnie jako optymalny czas, choć zastrzega, ze może być krócej bądź dłużej. Powtarzamy do skutku, aż poczujemy że wierzymy już w afirmacje i są one trwałe.

Stany afirmacji:

Z początku osoba pełna zapału i chęci, która przeprogramowuje swoje programy – może poczuć euforię i zadowolenie z procesu afirmacji. Jednak ak P. Godlewski zaznacza nie jest to moment w którym powinniśmy zakończyć proces. Program jest przyjęty przez poświadomość dopiero wtedy, gdy afirmacja nie wywołuje żadnych dostrzegalnych efektów – ani pozytywnych ani negatywnych.

Bunt

Podczas afirmacji może  pojawić się bunt, któremu zwykle towarzyszą niektóre z podanych poniżej stanów:

  • opór,
  • niewiara,
  • niechęć,
  • złość,
  • zirytowanie,
  • nuda i senność.

Należy prowadzić samoobserwacje i zastanowić się, co powoduje niechciane emocje i co jest przyczyną buntu, być może pojawi się lęk wywołany wychodzeniem ” z cienia dawnego życia”, więc wszystkie te odczucia należy spisać i przeanalizować tworząc nowe afirmacje, a także pogłębiać wiedze o sobie samym.

Przykłady afirmacji za P. Godlewskim

- Akceptuję siebie i kocham – tu i teraz.
– Jestem bezpieczny i swobodny, zawsze i wszędzie.
– Bezpiecznie jest czuć swój lęk.
– Świat jest dla mnie miłym i przyjaznym miejscem.
– Jestem wartościowy i cenny.
– Zasługuję na miłość i szacunek. Szanuję i kocham siebie.
– Oddycham radością życia.
– Zasługuję na zdrowie. Cudownie zdrowe ciało jest dla mnie naturalne.
– Bóg wspiera mnie we wszystkim co robię.
– Robię tylko to, co dobre i pożyteczne.
– Zasługuję na to, by być szczęśliwym. Mogę być szczęśliwy i zadowolony z siebie.

Podsumowanie

Tyle w skrócie na temat afirmacji i sposobu ich tworzenia. Przyznam, że sam nurt teoretyczny afirmacji, nie jest zgodny z moimi przekonaniami, albo może sam sposób pisania o nich. Podświadomość i nieco mechaniczne (rano, popołudniu, przed snem) powtarzanie… cóż… nie do końca do mnie przemawia – choć prawdopodobnie wypróbuję i zacznę obserwować zmiany :)

optymizmu_moznaSam swego czasu stosowałem nieco inną technikę – moją autorską ;) inspirowaną książką „Optymizmu można się nauczyć” M. Selligmana. Postaram się ją kiedyś dokładnie opisać… Pomogła mi poradzić sobie z zazdrością i kilkoma innymi emocjami.

Edit: Kilka dni po tym jak napisałem tą notkę, zacząłem czytać książkę Briana Tracy i znalazłem dość ciekawy przykład udanych afirmacji… który przedstawia je w dużo przystępniejszej formie (wkrótce zamieszczę cytat). Opis/słowa tam zaprezentowana niosą faktycznie pozytywny ładunek i sprawiają, że poczułem się lepiej czytając je. Nie zamierzam ich co prawda czytać regularnie i „wprowadzać w podświadomość”, ale zapisałem te słowa aby co jakiś czas do nich wracać i przypominać sobie, to spojrzenie na samego siebie.

Jeżeli poczułeś/a, że afirmacje są dla Ciebie i chcesz spróbować, zapraszam do przeczytania jeszcze jednego artykułu, który porusza kwestię zagrożeń. związanych z afirmacjami.

Więcej artykułów o afirmacjach:

Afirmacje a struktura umysłu

http://www.we-dwoje.pl/afirmacje,artykul,688.html 

http://prosperita.terramail.pl/afirmacja.html Sztuka Afirmacji
http://www.afirmacje.pl/ Zbiór afirmacji

About these ads
Jedna uwaga leave one →
  1. 16/03/2009 7:41

    Tez mialem napisac na ten temat notke u siebie.

Dodaj komentarz

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

WordPress.com Logo

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Twitter picture

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

%d bloggers like this: